Gdyby tak potraktować magię jako emocję, a nie zjawisko, to teoretycznie można by stwierdzić, że ona istnieje, prawda? Mam nadzieję, bo nie wiem jak inaczej określić to uczucie.
Są takie miejsca lub chwile, w których odczuwamy coś nienazwanego, ale do których epitetów na pewno możemy zaliczyć słowo "przyjemność". Ten, kto miewa takie stany zrozumie... ten, kto nie - sprawa wątpiąca.
"O czym ona pisze? Co to za głupoty?"
No, ostatnio ona ma sporo spraw na głowie. Koniec roku = wielkie zamieszanie. Jak już wielokrotnie wspominałam, nie należę do osób dobrze zorganizowanych. Dlatego zamieszanie końcoworoczne w moim niezorganizowaniu to jak czarna dziura w czarnej dziurze (mistrzyni metafory).
Ale wracając z przestrzeni kosmicznej na ziemię... Chciałam się trochę pocackać z tematem. Jak widać, nie poruszyłam żadnych egzystencjalnych kwestii, jak to mam w zwyczaju. Tym razem chodziło mi o coś zupełnie przeciwnego - zero refleksji, zero myślenia. Sam relaks.
Dlatego żeby nadać jakąkolwiek wartość temu wpisowi, może zwrócę uwagę właśnie na odpoczynek. Pomijając fakt, że jest on istotną kwestią w dbaniu o naszą fizyczność, chcę uwzględnić fakt, że dba on również o naszą mentalność.

(nie, to nie mój ogródek)
Chodzi mi o magię. Magię jako emocję. W dobie współczesnego świata, gdzie rządy objęły pośpiech czy praca, warto czasem przystopować. Warto znaleźć miejsce, w którym czujemy się dobrze i bezpiecznie - taki swój azyl. Moim magicznym miejscem jest mój ogródek. Kocham zieleń, a tutaj jej nie brakuje. Kocham ćwierkanie, a wróble same tutaj przylatują. Kocham nic nierobienie, a tutaj jest ono najprzyjemniejsze.
Polecam odpoczynek - od pracy, od myśli, od komputera.
To często pomaga w przywróceniu kondycji naszemu samopoczuciu.
To często pomaga w przywróceniu kondycji naszemu samopoczuciu.
Masz już swoje magiczne miejsce?
Wow, ciekawy post, ciekawy temat, ciekawy blog :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:) http://jules17life.blogspot.com/
Ooo bardzo fajny post :) Magia to to co lubię :D nie chodzi tu o czarowanie ani o jakieś abraka dabra :D Tylko o to jak napisałaś o tą przyjemność. Cieszę się, że masz swoje miejsce, ogródek, gdzie możesz odpocząć , to bardzo ważne w życiu każdego człowieka :) Ja ogólnie takiego miejsca nie mam, ale mam osoby, dzięki którym taka magia powstaje sama z siebie. Nie chodzi tu o rodzinę, tylko o przyjaciół, to dzięki nim czuję się tak magicznie. I nie ważne czy jest to w szkole, na przerwie, na łące, nad jeziorem, to nieistotne. Jest tak wszędzie.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam i życzę wspaniałych wakacji i dużo odpoczynku ;D :P
http://thebest2000.blog.pl/
Nadal poszukuję swoje magiczne miejsce, jednak mam nadzieję, że znajdę i to nie jedno.. :)
OdpowiedzUsuńDziękuję za miły komentarz na blogu, obserwuję Cię i mam nadzieję na rekompensatę :))
http://xkenziiix.blogspot.com/
Ja nie mam takiego miejsca ...
OdpowiedzUsuńCzy mogłabyś poklikać w linki Sheinside na moim blogu w najnowszym poście. To dla mnie dużo znaczy. Dla Ciebie to tylko kilka sekund , a dla mnie bardzo ważne. Wiem także ,że bez Ciebie mi się nie uda ...Miej serduszko ♥
http://Fidanzataa.blogspot.com
Nie mam niestety takiego miejsca. Bardzo ciekawy post, nigdy nie myślałam o magii jako o emocji ( mam nadzieję, że to tak się odmienia) :)
OdpowiedzUsuńKiedyś miałam magiczne miejsce, teraz niestety już nie mam. :(
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie
http://julkaa-julka.blogspot.com/