niedziela, 26 stycznia 2014

Magiczny sposób na to, by stać się człowiekiem z marzeń.

Przeglądając różne fora internetowe zauważyłam, że pojawia się coraz więcej pytań typu: "Co zrobić, by być pewnym siebie?", "Co zrobić, by schudnąć?", "Jak uczyć, żeby się nauczyć?" itp. itd.
Ostatnio trochę się zmieniłam, dlatego inaczej podchodzę do takich pytań niż kiedyś. Ba, kiedyś sama takie zadawałam. Obecnie wydaje mi się, że są to pytania zupełnie bez sensu.
 
* * *
 
Być może się mylę, ale mam wrażenie, że źródłem większości problemów jest nasze lenistwo. Pff, przecież komu będzie się chciało harować na to, by coś osiągnąć? Komu będzie się chciało ruszyć tyłek i ćwiczyć, "żeby schudnąć"? Przecież lepiej jest siedzieć i szukać "10 sposobów na..." niż wreszcie znaleźć sposób na siebie.
Ludzi, którym udaje się ruszyć tyłek osobiście podziwiam. Mój tyłek z dnia na dzień rusza się coraz bardziej. Trochę się "zleżał", ale da się to wyćwiczyć.
 
* * *
 
Pewnie zmartwię teraz osoby, które szukają magicznego sposobu na zmianę swojego życia. Niestety on nie istnieje.
Albo nie! Inaczej. Istnieje. Tym magicznym sposobem jest DZIA-ŁA-NIE. Jedno słowo, za którym kryje się praca, często niełatwa, odwaga i odpowiedzialność. Także jeśli chcesz coś zmienić w swoim życiu, już wiesz, co masz robić - ruszyć tyłek.
I jeżeli będziesz nim ruszać (uwaga: przenośnia), osiągniesz sukces.
 

Kurczę, poczułam się jak jakiś trener fitness.
A czy Ty ruszasz tyłkiem?

środa, 22 stycznia 2014

A co ogranicza Ciebie?

Ostatnio w moim życiu zaszło parę zmian. Niestety nie zawdzięczam tego sobie. Kilka miesięcy temu pewna "magiczna siła", zwana losem, naprowadziła mnie na ciekawą stronę. Z nudów przeczytałam jeden wpis, potem drugi... I tak jakoś się stało, że zmieniło się moje życie. Tak, o.
 
* * *
 
Lenistwo. Stres. Strach. Kurczę, nienawidzę tych gnojków. Do tej pory ograniczały mnie tak skutecznie, że chyba nie zrobiłam w życiu nic, z czego mogłabym być mega dumna. Przełamywanie siebie jest cholernie trudne, ale wydaje mi się, że to wysiłek, którego warto się podjąć. Czyż nie? Dlatego koniec z tym.
 
* * *
 
Ostatnio stwierdziłam, że nuda jest fajna. A wiecie dlaczego? Dzięki temu, że się nudzę znajduję takie ciekawe materiały jak ten filmik.
 
 
Być może nie dotrze do Was tak bardzo, jak dotarł do mnie. Ale jeśli teraz siedzisz i zastanawiasz się nad swoim życiem to przestań. Przestań myśleć i zacznij działać. Chyba to będzie moje motto życiowe. Chociaż nie jest zbyt inspirujące ;p
 
Powiem Wam, że mam wiele marzeń, jak każdy. Jednak ja zamierzam je spełnić. Tak, miewam gorsze dni, ale dupa. Pojęczę chwilę i biorę się dalej za siebie. Życie jest jedno i trzeba je wykorzystać. Tak, nawet jeśli "żyjemy po to, by umrzeć". Nie wierzę w to. Żyjemy po to, by żyć i pokonywać wszelkie ograniczenia, które sami sobie stwarzamy.
 
A czy coś ogranicza Ciebie?